Coraz częściej słyszy się o tym, że epidemia koronawirusa może zostać uznana za siłę wyższą na podstawie, której strona umowy gospodarczej może się uwolnić od odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy gospodarczej.

 

Rodzi się zatem pytanie czy epidemia koronawirusa istotnie może zostać uznana za siłę wyższą?

 

Pojęcie „siła wyższa” nie zostało dotychczas zdefiniowane w Kodeksie cywilnym, dlatego też aby zrozumieć na czym ona polega, należy posłużyć się orzecznictwem sądowym. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2019 r., sygn. akt III APa 15/19 

 

„Za siłę wyższą jest uznawane wyłącznie zdarzenie charakteryzujące się trzema następującymi cechami: zewnętrznością, niemożliwością jego przewidzenia oraz niemożliwością zapobieżenia jego skutkom. Zdarzenie jest zewnętrzne wówczas, gdy następuje poza strukturą przedsiębiorstwa. Niemożliwość przewidzenia, że dane zdarzenie nastąpi, należy pojmować jako jego nadzwyczajność i nagłość. Niemożliwość zapobiegnięcia skutkom zdarzenia jest tłumaczona jako jego przemożność, a więc niezdolność do odparcia nadchodzącego niebezpieczeństwa. Za przejawy siły wyższej uznaje się katastrofalne zjawiska wywołane działaniem sił natury, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary lasów. Jako siłę wyższą traktuje się także akty władzy publicznej oraz zjawiska społeczne lub polityczne o skali katastrofalnej”.

 

W związku z faktem, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) 11 marca 2020 r. nadała chorobie COVID-19, wywoływanej przez koronawirus – status pandemii – czyli epidemii o zasięgu światowym, można pokusić się o uznanie pandemii koronawirusa w niektórych przypadkach za siłę wyższą. I to nie tylko z uwagi na sam fakt ogłoszenia pandemii ale także z uwagi na wprowadzane przez polskie instytucje państwowe ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu przedsiębiorców, które w chwili obecnej bardzo znacząco wpływają na wiele biznesów np. agencji  eventowych, restauracji czy firm transportowych.

O tym, czy w konkretnym przypadku epidemię korona wirusa można będzie potraktować jako siłę wyższą i tym samym okoliczność wyłączającą odpowiedzialność za niewykonanie/nienależyte wykonanie zawartej umowy musi decydować dokładna analiza indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy, jak i zawartej umowy.

Co ważne! – pomiędzy niewykonaniem/nienależytym wykonaniem umowy, a siłą wyższą musi bowiem istnieć bezpośredni związek przyczynowy, na podstawie którego można uznać, że do niewykonania/nienależytego wykonania umowy doszło właśnie w następstwie działania siły wyższej. Niestety nastręcza to najwięcej trudności, albowiem w przypadku, gdy przedsiębiorca przyczynił się do niewykonania zawartej umowy (nawet w niewielkim zakresie) np. na skutek własnych zaniedbań albo umyślnie doprowadził do niewykonania/nienależytego wykonania umowy, to nie można uznać, że w danym przypadku doszło do tego na skutek działania siły wyższej.

 

Siła wyższa może wynikać z ustawy 

 

Warto zatem sprawdzić czy w przepisach prawa oraz zawartych umowach znajdują się zapisy regulujące sytuację w związku z zaistnieniem siły wyższej, a także czy wśród przesłanek określonych, jako podstawa do jej zgłoszenia znajduje się epidemia bądź pandemia choroby zakaźnej.

Dla przykładu ustawa z dnia 02 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych ( wersji obowiązującej od 18 kwietnia 2010 r.) w art. 14 ust. 1 określa wprost, których podmiotów odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną w związku z uzasadnionymi działaniami władz publicznych mającymi na celu przeciwdziałanie koronawirusowi w szczególności za brak możliwości świadczenia usług, w tym brak możliwości przewozu oraz brak możliwości lub ograniczenie prowadzenia działalności handlowej na lotniskach i dworcach kolejowych, w tym w zakresie zmniejszenia albo utraty przychodów zostaje wyłączona, wskazując na: zarządzających lotniskiem, dworcem kolejowym, portem morskim, przystanią morską lub terminalem morskim, a także przewoźników lotniczych, kolejowych, drogowych, morskich, w żegludze śródlądowej lub operatorów pocztowych.

 

Siła wyższa może wynikać z umowy

 

W przypadku, gdy zawarta umowa zawiera postanowienia dotyczące siły wyższej i przewiduje np. zwolnienie z wykonania umowy lub wstrzymanie jej wykonania na czas trwania siły wyższej, należy pamiętać, że okoliczności siły wyższej trzeba udowodnić tzn. zarówno jej istnienie ale również to, jak wpłynęła lub wpływa ona na prawidłowe wykonanie umowy. A obowiązek ten spoczywa na osobie, która powołuje się na skutki prawne działania siły wyższej.

Podstawę do zwolnienia od odpowiedzialności podmiotów związanych umową może stanowić art. 471 i następne kodeksu cywilnego (KC).

Należy jednak pamiętać, że osoba zobowiązana do wykonania umowy odpowiedzialna jest za niezachowanie należytej staranności, o czym jednoznacznie stanowi art. 472 KC.  Oznacza, że jeżeli świadczenie określone umową stało się niemożliwe do wykonania wskutek zaistnienia okoliczności, za które strona zobowiązana do jego wykonania odpowiedzialności nie ponosi, to takie zobowiązanie wygaśnie np. na podstawie art. 475 KC. Należy jednak pamietać, że zobowiązanie wygaśnie, jeżeli niemożliwość świadczenia ma charakter trwały i zupełny. Natomiast w przypadku przejściowych trudności w wykonaniu zobowiązania określonego umową zobowiązanie wygaśnie, jeżeli wykonanie zobowiązania określonego umową straci dla wierzyciela znaczenie np. uszycie sukni ślubnej po zaplanowanej dacie ślubu.

„Na podstawie przepisów kodeksu cywilnego wskazuje się dwa rodzaje niemożliwości świadczenia, a mianowicie niemożliwość pierwotną oraz niemożliwość następczą – w pierwszym przypadku zobowiązanie nie powstaje, gdyż świadczenie od samego początku nie jest możliwe do spełnienia (art. 387 § 1), w przypadku drugim zaś (niemożliwość spełnienia świadczenia wystąpiła po powstaniu zobowiązania) samo zobowiązanie jest ważne, jednak albo wygaśnie i dłużnik będzie w związku z tym zwolniony od obowiązku świadczenia, albo też utrzyma się w mocy, a dłużnik będzie obowiązany do dania odszkodowania w miejsce świadczenia, co zależy od przyczyny powstania owej niemożliwości (art. 475 § 1, art. 493, 495) (wyrok WSA w Olsztynie z 15.09.2016 r., I SA/Ol 434/16, LEX nr 2121280)” – Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz.

 

Wpływ epidemii na umowy bez klauzuli siły wyższej

 

Zmiana umowy

Na gruncie art. 353 (1) KC tj. zasady swobody umów – strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Co oznacza, że aneksem możemy usunąć lub zmienić dotychczasowe zobowiązanie umowne, którego wykonanie z uwagi na zaistniałą w chwili obecnej sytuację nie jest możliwe do wykonania.

O tym jak przygotować aneks i na co zwracać uwagę podczas jego przygotowywania przeczytasz TUTAJ. Należy jednak pamiętać, że aneks dla swej ważności musi być podpisany przez obie strony.

 

Odroczenie wykonania zobowiązania

Na gruncie art. 501 KC – strona, która nie może wykonać zobowiązania może ubiegać się o odroczenie wykonania zobowiązania przez sąd lub bezpłatnie przez wierzyciela. Skutek przesunięcia terminu (odroczenia) wykonania zobowiązania ma znaczenie jedynie z punktu widzenia wymagalności zobowiązania. Odroczenie wykonania zobowiązania oznacza zmianę terminu spełnienia świadczenia na korzyść dłużnika. Odroczenie przez sąd może być udzielone na podstawie poniższego art. 357 (1) KC.

 

Nadzwyczajna zmiana stosunków – klauzula rebus sic stantibus

Na gruncie art. 357(1) KC – możliwe jest poszukiwanie ochrony przy tzw. nadzwyczajnej zmianie stosunków. Przepis ten stanowi, że jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

Jak wskazuje Sąd Najwyższy wyroku z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II CSK 303/17 – „Nadzwyczajna zmiana stosunków rozumiana jest jako zdarzenie rzadko zachodzące, niezwykłe, wyjątkowe, normalnie niespotykane. Do przyczyn zaistnienia takiego stanu zaliczane są zdarzenia natury przyrodniczej (nieurodzaj), społecznej (epidemia, klęski żywiołowe, kryzys gospodarczy), powszechnie występujące. Do tych sytuacji zaliczane są także zaskakujące zmiany stawek podatkowych albo celnych, czy gwałtowne zmiany poziomu cen na rynku. Nieprzewidywalność związana jest z przyszłą sytuacją, a brak było podstaw do zdiagnozowania jej przez strony”.

Możliwość zastosowania klauzuli rebus sic stantibus ma charakter wyjątku od zasady związania stron zawartą umową, podyktowanego zaistnieniem nadzwyczajnej zmiany stosunków, której strony nie przewidywały przy zawarciu umowy.

Nadzwyczajną naturę mają także skutki wywołane przez zmianę stosunków, do których ustawodawca zaliczył spełnienie świadczenia połączone z nadmiernymi trudnościami albo grożącą jednej ze stron rażącą stratę.

Ingerencja przez sąd w stosunek zobowiązaniowy powstały na skutek zawarcia umowy może być podjęta po rozważeniu interesów obu stron i jej zgodności z zasadami współżycia społecznego. A zatem nie może kierować się dobrem (korzyścią) tylko jednej strony stosunku zobowiązaniowego. Sąd orzekając powinien dążyć do poprawienia sytuacji powoda jednakże w sposób jak najmniej dotkliwy dla pozwanego.

Orzeczenia modyfikujące powstały stosunek zobowiązaniowy polegają najczęściej na zmianie sposobu jego wykonania, albo na zmianie wysokości świadczenia. Zmiana sposobu wykonania zobowiązania może odnosić się do miejsca lub czasu spełnienia świadczenia, rozłożenia świadczenia podzielnego na raty itp.

Rozwiązanie zaś umowy przez sąd, wynikające ze zwrotu zawartego w art. 357 (1) KC „nawet orzec o rozwiązaniu umowy”, może być zastosowane przez sąd, wyjątkowo w sytuacji, gdy adaptacja zawartej umowy do zmienionych okoliczności nie jest możliwa.

Uprawnienie do żądania ukształtowania stosunku zobowiązaniowego przez sąd na skutek zaistnienia nadzwyczajnej zmiany stosunków nie podlega przedawnieniu, gdyż nie jest roszczeniem. Sąd może zmienić lub rozwiązać stosunek zobowiązaniowy tylko dopóty, dopóki on istnieje, o czym przypomniał Sąd Najwyższy w ww. wyroku, wskazując że „Umowa definitywnie wykonana nie podlega modyfikacji”. Nie jest dopuszczalne wystąpienie z omawianym żądaniem przez tę stronę stosunku zobowiązaniowego, która popadła w zwłokę, a nadzwyczajna zmiana stosunków nastąpiła w czasie, w którym podmiot ten pozostawał w zwłoce. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 06.12.2006 r., sygn. akt IV CSK 290/06 – uznał, że udzielenie korzyści płynących z zastosowania klauzuli rebus sic stantibus pozostającemu w zwłoce naruszałoby zasady współżycia społecznego.

 

 

Mając powyższe na uwadze rodzi się pytanie, jakie działania podjąć, aby zabezpieczyć prowadzony biznes?

Wobec faktu, że każdy przypadek jest inny, bo treść zawartej umowy decyduje o wzajemnych zobowiązaniach stron, na pewno warto zacząć od gruntownego przeanalizowania postanowień umowy, zwłaszcza pod kątem zapisów dotyczących siły wyższej i ewentualnych kar umownych wynikających z niewykonania/nienależytego wykonania umowy. Następnie oszacować jak duże jest ryzyko niewykonania zobowiązań określonych umowę, a na koniec znając możliwości płynące z treści samej umowy, jak i przepisów kodeksu cywilnego podjąć działania ochronne.

Moim zdaniem nie możemy przyjąć jednoznacznie, że epidemia koronawirusa stanowi siłę wyższą w każdym przypadku i na tej podstawie uznawać, że jesteśmy zwolnieni z odpowiedzialności za niewykonanie/nienależyte wykonanie zawartych umów, bowiem ustalenie, czy zachodził przypadek siły wyższej musi uwzględniać okoliczności oceniane indywidualnie, z odwołaniem się do ustalonych faktów dotyczących sytuacji konkretnego przedsiębiorcy, który powołuje się na stan siły wyższej jako przyczynę opóźnienia w wykonaniu umowy lub jej niewykonania.

 

 

Autor:

Barbara Bil, adwokat – doradza przedsiębiorcom jak prowadzić bezpieczne biznesy, specjalizuje się w prawie reklamy i marketingu, prawie pracy oraz prawie gospodarczym tj. w prawie umów i obsłudze prawnej spółek, a w szczególności przekształceniach i łączeniach spółek.

 

Chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam do kontaktu:

tel. 730 222 081, e-mail: kancelaria@kancelariabil.pl

 

Niniejsza informacja stanowi wyłącznie odzwierciedlenie poglądów autorów i nie stanowi opinii ani porady prawnej. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie powyższych informacji bez wcześniejszej konsultacji z Kancelarią.

najnowsze wpisy